![]() ![]() |
2.04.2007, 17:44
Post
#1
|
|
![]() valid cue to your things Grupa: uzytkownik Postów: 1173 Wiek: 27 Tematów: 521 Dołączył: 13-11 06 Skąd: Kraków Nr użytkownika: 1 |
<html><head>
<link href="styl.css" rel=stylesheet type="text/css"><style type="text/css"><!-- .styl1 {font-size: 10px} .styl2 {font-size: 14px} --></style> </head> <table border="0" cellpadding="0" cellspacing="0" style="border-collapse: collapse" bordercolor="#111111" > <tr> <td width="203" class="trep"> <img src="gfx/ind1.jpg" width="198" height="162"></td> <td width="352" class="trep" valign="top"> <font color="#800000"><b>Usuwanie logo startowego XP</b></font><br> Jeżeli w trakcie uruchamiania systemu denerwuje kogoś czarny ekran z przesuwającym się paskiem postępu może ten element wyeliminować, skracając nieznacznie czas ładowania. <br> Aby to osiągnąć trzeba dokonać zmiany w pliku boot.ini, który odpowiada za parametry uruchamiania systemu. Można go znaleźć bezpośrednio na dysku C:\ i poddać edycji za pomocą Notatnika. Można też dotrzeć do niego przez "<font color="#800000">Panel sterowania</font>" - "<font color="#800000">System</font>" i zakładkę "<font color="#800000">Zaawansowane</font>".<br> W polu "<font color="#800000">Uruchamianie i odzyskiwanie</font>" klikamy na "<font color="#800000">Ustawie- nia</font>", a następnie na "<font color="#800000">Edytuj</font>". Ostatnia linia tego pliku wygląda tak:</td> </tr> <tr> <td width="555" class="trep" colspan="2"> <font color="#000080">multi(0)disk(0)rdisk(0)partition(1)\WINDOWS="Microsoft Windows XP Professional" /fastdetect</font><br> Po istniejącym parametrze "/fastdetect" dodajemy kolejny: "/nobootgui". Końcowy fragment modyfikowanej linii będzie wyglądał tak:<br> <font color="#000080">WINDOWS="Microsoft Windows XP Professional" /fastdetect /nobootgui</font><br> Tu jednak uwaga - nie ma nic za darmo.<br> Na etapie ładowania systemu wpis ten spowoduje także pominięcie inicjalizacji sterownika VGA, który odpowiada także za wyświetlanie ekranów BSOD (Blue Screen Of Death). <br> Stosując ten parametr pozbawimy się możliwości przeczytania informacji z takiego ekranu w przypadku zawieszenia niestabilnie pracującego systemu.</td> </tr> </table> </div> <table border="0" cellpadding="0" cellspacing="0" style="border-collapse: collapse" bordercolor="#111111" width="555" id="AutoNumber1"> <tr> <td width="203"> <img src="gfx/ind2.jpg" width="198" height="149"></td> <td width="352" class="trep"> <p> <font color="#800000"><b><br> Ekran logowania</b></font><br> Osoby przyzwyczajone do małego okienka logowania w klasycznym Windows NT być może nie zaakceptują tego dużego błękitnego ekranu z ikonami identyfikującymi użytkownika. Powrót do małego okna logowania jest bardzo prosty. <br> Z "<font color="#800000">Panelu sterowania</font>" wybieramy "<font color="#800000">Konta użytkowników</font>" i klikamy na "<font color="#800000">Zmień sposób logowania lub wylogowania użytkowników</font>". W kolejnym oknie likwidujemy zaznaczenie przy "<font color="#800000">Użyj ekranu powitalnego</font>". Od tej pory system będzie porozumiewał się z nami za pomocą prostych okienek jak to poniżej.</td> </tr> </table> </div> <table border="0" cellpadding="0" cellspacing="0" style="border-collapse: collapse" bordercolor="#111111" width="555" id="AutoNumber2"> <tr> <td width="254" class="trep" colspan="2"> <font color="#800000"><b>Własna ikona logowania</b></font><br> Kto jednak zdecyduje się pozostawić domyślny sposób logowania w Windows XP może dodać swoją własną ikonkę zamiast być przedstawiany jako piłka czy kwiatek. </td> <td width="301" rowspan="2"> <img src="gfx/ind3.jpg" width="288" height="128"></td> </tr> <tr> <td width="52" class="trep"> </td> <td width="202" class="trep">W tym celu trzeba przygotować dowolny obrazek o rozmiarach 48x 48 pikseli, zapisać go w forma- cie .bmp i umieścić w katalogu:</td> </tr> </table> </div> <table border="0" cellpadding="0" cellspacing="0" style="border-collapse: collapse" bordercolor="#111111" width="555" id="AutoNumber3"> <tr> <td class="trep"><a href="file:///C:/Documents"> <font color="#800000">C:\Documents</font></a><font color="#800000"> and Settings\All Users\Dane Aplikacji\Microsoft\User Account Pictures</font>. </td> </tr> </table> </div> <table border="0" cellpadding="0" cellspacing="0" style="border-collapse: collapse" bordercolor="#111111" width="555" id="AutoNumber4"> <tr> <td class="trep" width="555"><font color="#800000"><b> <br> Automatyczne logowanie</b></font><br> Jeżeli jesteśmy jedynym użytkownikiem swojego sprzętu wymuszanie każdorazowego logowania do systemu może być denerwujące. System pozwala jednak logować się automatycznie tylko trzeba go o tym powiadomić. <br> Z menu "<font color="#800000">Start</font>" wybieramy "<font color="#800000">Uruchom</font>" i wpisujemy <font color="#000080">control userpasswords2 </font><br> W oknie "<font color="#800000">Konta użytkowników</font>" na zakładce "<font color="#800000">Zaawansowane</font>" likwidujemy zaznaczenie przy "<font color="#800000">Aby używać tego komputera, użytkownik musi wprowadzić nazwę użytkownika i hasło</font>". <br> W oknie ustawienie hasła, które teraz powinno się pojawić wpisujemy nazwę użytkownika, a pole hasła pozostawiamy puste. Należy przy tym zwrócić uwagę, aby do takiego ustawienia wybierać swoje konto "imienne", a nie konto Administratora wbudowane w system.<br> Sztuczka ta może się przydać, gdy dotąd logowaliśmy się automatycznie (nie wprowadzając hasła), a nagle stało się to wymagane. Powodem tej nieoczekiwanej zmiany może być przeprowadzenie operacji Windows Update i zainstalowanie .NET Framework. Generuje ona nowe i widzialne tylko spod Panelu sterowania konto o nazwie ASP.NET. Nie trzeba usuwać aktualizacji ani tego konta. Wystarczy postąpić jak wyżej.<br> Innym rozwiązaniem problemu z ASPNET może być modyfikacja Rejestru co jest już nieco trudniejsze. Z menu Start wybieramy Uruchom i wpisujemy regedit. Teraz w lewej części okna otwieramy klucz: <font color="#800000"> HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Microsoft\Windows NT\CurrentVersion\ Winlogon\SpecialAccounts\UserList</font><br> Z menu <font color="#800000">Edycja</font> wybieramy <font color="#800000">Nowy</font> i <font color="#800000"> Wartość DWORD</font>. Nadajemy jej nazwę <font color="#800000">ASPNET</font> i przypisu- jemy wartość <font color="#800000">0</font>. Po zrestartowaniu komputera problem powinien zniknąć.</td> </tr> </table> </div> <table border="0" cellpadding="0" cellspacing="0" style="border-collapse: collapse" bordercolor="#111111" width="555" id="AutoNumber5"> <tr> <td class="trep"><br> <font color="#800000"><b>Okres ważności hasła</b></font><br> Windows XP w swoich ustawieniach domyślnych stara się zadbać o bezpieczeństwo naszego hasła, którego ważność jest ustawiona na 42 dni. Na 14 dni przed wygaśnięciem tego okresu system przypomina o konieczności zmiany hasła. Robi to nawet wówczas gdy wybraliśmy opcję automatycznego logowania. Jeżeli go w porę nie zmienimy, to przy każdym kolejnym logowaniu będziemy zmuszeni reagować na komunikat monitujący o zmianę hasła. <br> Tę opcje można oczywiście wyłączyć. <br> Z menu <font color="#800000">Start </font>wybieramy <font color="#800000">Uruchom</font> i wpisujemy <font color="#800000">lusrmgr.msc.</font></td> <td> </td> </tr> </table> <table border="0" cellpadding="0" cellspacing="0" style="border-collapse: collapse" bordercolor="#111111" width="555" id="AutoNumber6"> <tr> <td width="238" class="trep"> <p> Teraz w lewym oknie klikamy na ikonę "<font color="#800000">Użytkownicy</font>", potem w prawej części dwukrotnie na ikonę własnego konta. W nowym oknie zaznaczamy pozycję "<font color="#800000">Hasło nigdy nie wygasa</font>".<br> Oczywiście jeśli jest więcej kont to dla każdego z nich trzeba tę procedurę powtórzyć.</td> <td width="317"> <p align="right"> <img src="gfx/ind4.gif" width="311" height="87"></td> </tr> </table> </div> <table border="0" cellpadding="0" cellspacing="0" style="border-collapse: collapse" bordercolor="#111111" width="555" id="AutoNumber7"> <tr> <td class="trep">Windows XP w wersji PRO oferuje także możliwość dokonania ustawień globalnych.<br> W tym celu z menu Start wybieramy Uruchom i wpisujemy gpedit.msc.<br> Teraz rozwijamy drzewo: Konfiguracja komputera - Ustawienia systemu Windows - Ustawienie zabezpieczeń - Zasady haseł. <br> W prawej części okna Maksymalny okres ważności hasła zmieniamy z 42 na 0.</td> </tr> </table> </div> <table border="0" cellpadding="0" cellspacing="0" style="border-collapse: collapse" bordercolor="#111111" width="555" id="AutoNumber8"> <tr> <td> <img src="gfx/ind5.gif" width="518" height="129"></td> </tr> </table> </div> <table border="0" cellpadding="0" cellspacing="0" style="border-collapse: collapse" bordercolor="#111111" width="555" id="AutoNumber9"> <tr> <td class="trep"><br> <b><font color="#800000">Niebezpieczeństwo utraty hasła</font></b><br> Ludzie nieomylni podobnie jak nietykalni w rzeczywistości istnieją tylko w bajkach. Jeżeli zatem nie jesteś postacią z bajki może się zdarzyć, że zapomnisz hasła. <br> Dlatego jeśli korzystasz z haseł przygotuj już teraz dysk resetujący hasło zamiast robić to potem skomplikowanymi narzędziami w rodzaju NT Password & Registry Editor. Kto nie ma doświadczeń z systemami Unixowymi nawet nie powinien próbować. Ta jedna mała dyskietka kiedyś może się okazać na wagę złota. Zachęcam zatem do jej przygotowania. <br> Z <font color="#800000">Panelu sterowania</font> wchodzimy na <font color="#800000">Konta użytkowników</font> i wybieramy swoje konto. W lewej górnej części okna odnajdujemy skrót "<font color="#800000">Zapobiegaj zapominaniu hasła</font>". Klikając na niego otwieramy "<font color="#800000">Kreatora przypominania hasła</font>", który poprowadzi nas za rękę.<br> Jedyne niebezpieczeństwo, ale chyba znacznie mniejsze niż utrata dostępu do komputera, to możliwość uzyskania dostępu do konta przez każdego kto wejdzie w posiadanie takiej dyskietki.<br> Dla zdecydowanie pewnych siebie podpowiem jeszcze jedno rozwiązanie - awaryjne.<br> Hasła w Windows XP przechowywane są w ukrytym pliku systemowym SAM znajdującym się w katalogu WINDOWS\system32\config. Plik jest częścią rejestru zapisaną w postaci binarnej i o jego podejrzeniu oczywiście nie ma mowy. Jeżeli jednak zainstalowaliśmy Windows na partycji FAT32 pomocnym może okazać się dysk bootujący Win 98. Startując z takiej dyskietki możemy w trybie DOS zmienić nazwę pliku SAM. Po przywróceniu ustawień w BIOS-ie i restarcie komputera zostanie utworzone nowe konto administratora z pustym hasłem. Nie wszystko zatem stracone. W przypadku partycji systemowej NTFS trzeba dysponować bootdiskiem NTFSDOS.</td> </tr> </table> </div> <table border="0" cellpadding="0" cellspacing="0" width="555" height="103"> <tr> <td class="trep" height="15"><br> <b><font color="#800000">Denerwujące podpowiedzi</font></b><br> Podpowiedzi w formie obszernych baloników na pewno dobre są dla bardzo początkujących, gdyż w sytuacji wątpliwej pozwalają na szybkie przejście do właściwego ekranu pomocy. Mają jedna wadę polegającą na przysłanianiu menu Start i po pewnym czasie mogą stać się denerwujące. Ich pojawianie się można wyłączyć odpowiednio modyfikując Rejestr. <br> Odpowiada za to wartość DWORD następującego klucza:<br> <font color="#800000">HKEY_CURRENT_USER\Software\Microsoft\Windows\CurrentVersion\Explorer\Advanced</font><br> W prawym oknie wartość <font color="#800000">EnableBalloonTips</font> należy ustawić na <font color="#800000">0</font>. Oczywiście jeśli jej nie ma to trzeba ją utworzyć.<br> Pobierz plik <a id=menu href="pliki_xp_tipsy/enable_balloon_tips.reg">enable_balloon_tips.reg</a><br> <b><font color="#800000"><br> Jakby ktoś nie wiedział, że to skrót</font></b><br> Podczas tworzenia nowego skrótu na pulpicie system domyślnie generuje napis "Skrót do ...", który musimy potem ręcznie modyfikować. Przecież to powinno być oczywiste, bo raczej nie wyobrażam sobie by umieszczać tu cokolwiek innego. <br> Aby pozbyć się tego drobnego ale dziwnego dodatku zmodyfikujmy klucz:<br> HKEY_CURRENT_USER\Software\Microsoft\Windows\CurrentVersion\Explorer <br> W prawym oknie wartości link należy przypisać hex:00,00,00,00<br> Pobierz plik <a id=menu href="pliki_xp_tipsy/link.reg">link.reg</a><br> </td> </tr> </table> </div> <table border="0" cellpadding="0" cellspacing="0" width="555"> <tr> <td class="trep"><div align=center><a name="szybko"> <hr></a> <b><font color="#800000">Tu można przyspieszyć</font></b><hr></div><br>Mówiąc o przyspieszeniu niestety zawsze trzeba iść na kompromis między szybkością, a wyglądem. W skrajnym przypadku można oczywiście zrezygnować ze wszystkich wodotrysków ale nie o to chodzi. W tej części zależy mi na przekazaniu uwag, które powinni wykorzystać Ci którzy chcą mieć ładnie, nawet kosztem dodania nowych elementów, a jednocześnie zaoszczędzić na czymś co jest absolutnie zbędne lub wykorzystać pewne ukryte możliwości.<br> <br> <b><font color="#800000"> Ikony na pulpicie</font></b><br> Czas ładowania systemu w dużej mierze zależy od liczby tych obrazków, które czasami bez naszego udziału pojawiają się na pulpicie a rzadko je wykorzystujemy. Dostęp do programu oferuje nam przecież menu Start, pasek szybkiego uruchamiania i wreszcie własne tematyczne paski narzędziowe jaki możemy sobie stworzyć. Liczba skrótów na pulpicie powinna być jak najmniejsza i warto na prawdę rozważyć ich obecność. Trzeba też wiedzieć, że ikony na pulpicie ładują się do obszaru pamięci RAM, a jej zasoby powinniśmy oszczędzać. Windows oferuje narzędzie porządkowania pulpitu <font color="#800000"> Właściwości - Pulpit - Dostosuj pulpit - Oczyść pulpit teraz</font> i przenosi nieużywane skróty do wskazanego folderu. Ja jednak z pełną premedytacją usuwam je ręcznie w niepamięć.<br> <br> <b><font color="#800000">Szybszy dostęp do elementów menu Start</font></b><br> Kliknięcie na wybrany element menu Start np. Wszystkie programy nie od razu powoduje wyświetlania zawartości. Ta chwila oczekiwania wcale nie musi oznaczać, że obciążenie spowodowane np. zainstalowaniem własnego tematu Windows spowalnia działanie systemu. <br> Czas, po jakim pojawi się lista programów jest ustawiony za pomocą wartości określonej w kluczu Rejestru: <font color="#800000">HKEY_CURRENT_USER\Control Panel\Desktop</font>. <br> W prawym oknie wartości <font color="#800000">MenuShowDelay</font> przypisano domyślnie 400 (milisekund). Dla kogo ten czas oczekiwania jest za długi może określić własną wartość opóźnienia a nawet wpisać 0.<br> Wtedy jednak elementy menu mogą się pojawiać zbyt szybko już w trakcie przesuwania wskaźnika myszy. Najbardziej optymalną wydaje się wartość 150 i taką ustawiłam w pliku reg.<br> Pobierz plik <a id=menu href="pliki_xp_tipsy/menu_show_delay_150.reg">menu_show_delay_150.reg</a> Jeśli Ci nie odpowiada ustaw swoją lub przywróć:<br> Pobierz plik <a id=menu href="pliki_xp_tipsy/menu_show_delay_400.reg">menu_show_delay_400.reg</a><br> <br> <b><font color="#800000">Czas ładowania ikon</font></b><br> Jeżeli pomimo dokonanej zmiany ikony ładują się zdecydowanie za długo może to być spowodowane "zestarzeniem się" pliku <font color="#800000"> IconCache.db</font> Znajdziesz go w katalogu: <br> <font color="#800000">C:\Documents and Settings\Profil_użytkownika\Local Settings\Application Data</font> <br> Plik warto okresowo usuwać, a operacja ta z pewnością niczego nie popsuje bo przy kolejnym uruchomieniu plik sam się zregeneruje.<br> <br> <b><font color="#800000">Jeszcze o ikonach w oknie Mój Komputer</font></b><br> Osobiście prawie tam nie zaglądam posługując się wyłącznie TotallCommanderem ale nie każdy go lubi. <br> Jeżeli w oknie Mój Komputer ikony ładują się wyjątkowo długo może to być spowodowane niekorzystnym ustawieniem na zakładce: <font color="#800000">Narzędzia - Opcje folderów - Widok</font>. Polega ono na zaznaczeniu pola "<font color="#800000">Automatycznie wyszukuj foldery sieciowe i drukarki</font>". Warto to zaznaczenie usunąć.<br> <br> <b><font color="#800000">Dostosowanie Funkcji Prefetching</font></b><br> O samej funkcji - odpowiada ona za za monitowanie plików użytych podczas startu systemu i aplikacji oraz tworzenie dla nich specjalnego cache dzięki czemu szybciej się uruchamiają. Funkcja ta w katalogu <a href="file:///C:/Windows/Prefetch"> C:\Windows\Prefetch</a> gromadzi skróty do ostatnio używanych programów w postaci tymczasowych plików o rozszerzeniu *.pf. Są to inaczej listy plików wymaganych do uruchomienia systemu czy danej aplikacji. Prawidłowo działająca funkcja Prefetching pozwala na poprawę wydajności Windows o około 10%.<br> Sposób jej działania określony jest w kluczu rejestru: <br> <font color="#800000">HKEY_LOCAL_MACHINE\SYSTEM\CurrentControlSet\Control\SessionManager\Memory Manage- ment\PrefetchParameters</font><br> Wartość <font color="#800000">EnablePrefetcher</font> jest ustawiona domyślnie na 3 co oznacza, że funkcja jest włączona dla startu systemu i aplikacji. Możliwe są także następujące ustawienia: 0 - wyłączona, <br> 1 - włączona dla startu aplikacji, 2 - włączona dla startu systemu<br> Wskazane jest aby funkcję pozostawić włączoną, chociaż ograniczenie jej tylko do startu systemu z pewnością zaoszczędzi sporo miejsca i zasobów pamięci. Nam jednak chodzi także o szybkość uruchamiania aplikacji.<br> Jej wadą, podobnie jak innych rzeczy na świecie jest starzenie się plików w katalogu Prefetch, które z biegiem czasu zawierają wiele nieaktualnych skrótów i niepotrzebnie zajmują miejsce.<br> Dlatego okresowo katalog ten należy oczyścić, ale nie częściej jak raz w miesiącu, a nawet raz na kwartał. Jeżeli będziemy robić to częściej to uzyskamy efekt odwrotny do oczekiwań czyli znaczne spowolnienie. Dlatego trudno się zgodzić z publikowanymi twierdzeniami, że skasowanie katalogu Prefetch daje więcej pożytku niż korzyści, chyba że myślimy wyłącznie o brakującym miejscu na dysku, a to w dzisiejszych czasach nikomu nie grozi.<br> I tu uwaga dla osób, które ściągnęły i wykorzystują Quick Clean 2.1. W ustawieniach radzę wyczyścić ścieżkę dostępu do katalogu Prefech, bo z pewnością sprzątamy śmieci znacznie częściej niż okres zalecany dla tego katalogu.<br> <br> <b><font color="#800000">Start aplikacji a parametr /prefech:1</font></b><br> Znaczne, a nawet wielokrotne przyspieszenie startu wybranej aplikacji można uzyskać przy zastosowaniu parametru /prefech:1<br> Microsoft zadbał w ten sposób o swoje dzieło pod nazwą Windows Media Player, ale funkcja ta działa także z innymi programami choć nie wszystkimi. <br> Po wybraniu programu, który z reguły długo się ładuje a często z niego korzystamy, klikamy prawym przyciskiem myszy na skrót tego programu i wybieramy Właściwości. W linii ścieżki dostępu do programu dopisujemy na końcu /prefech:1<br> Gdyby zdarzyło się, że przełącznik nie chce działać z jakimś programem to zwróci komunikat o błędzie i w takiej sytuacji parametr trzeba będzie usunąć.<br> <br> <font color="#800000"><b>Layout Optymalization</b></font><br> Mechanizm ten jest ściśle powiązany z funkcją Prefetching. Umieszcza on pliki w kolejności w jakiej zgłaszane są żądania o ich odczyt przy uruchamianiu systemu lub aplikacji. Pełni zatem podobną funkcję jak SpeedDisk w Norton SystemWorks, którego zadaniem jest optymalne ułożenie plików. <br> Lista tych plików jest przechowywana w pliku <font color="#800000">layout.ini</font> w katalogu <font color="#800000">C:\Windows\Prefetch</font>.<br> Czynność tę system przeprowadza samoczynnie co trzy dni w czasie bezczynności trwającej dłużej niż 30 minut, uruchamiając w tle Windows Defragmenter z parametrem zapewniającym optymalizację. Funkcja Layout Optymalization jest realizowana także przy defragmentacji uruchomionej przez użytkownika. <br> W moim przypadku nie zdarza się aby system próżnował przez pół godziny, a defragmentację robię najczęściej Diskeeperem. Co zatem z Layout Optymalization, czy można ja sprowokować w inny sposób - na żądanie?<br> Tak, zamiast czekać można wydać komendę <font color="#800000">defrag c: -b</font> wpisując ją w okno Uruchom (z menu Start). Komenda ta reorganizuje pliki na podstawie bieżącego layout.ini.<br> W przypadku nowo utworzonego pliku layout.ini na przykład po wyczyszczeniu katalogu Prefetch trzeba zastosować polecenie <font color="#800000">Rundll32.exe advapi32.dll,ProcessIdleTasks</font><br> Aby nie wpisywać go za każdym razem można wykonać do niego skrót.<br> <br> <b><font color="#800000">Start aplikacji - priorytet</font></b><br> Priorytety to domyślnie ustawiona hierarchia korzystania z zasobów systemowych. Uruchamiając program i sięgając do Menadżera zadań z pewnością zauważymy, że domyślnie przypisano mu priorytet Normalny. Dla wybranego programu możemy go jednak podwyższyć, a to będzie skutkowało przydzieleniem tej aplikacji większej ilości RAMu i prawa "pierwszeństwa" w korzystaniu z zasobów systemowych. Program będzie działał szybciej, a zatem warto w takim przypadku skupić się na aplikacjach które zdecydowanie tego wymagają np. profesjonalnych programach graficznych. Aby dokonać stosownej zmiany, w oknie Menadżera zadań klikamy prawym przyciskiem myszy na wybraną aplikację przypisujemy jej np. Podwyższony lub wręcz Wysoki. Niestety czynność tę będziemy musieli powtarzać za każdym uruchomieniem komputera gdyż po jego zamknięciu przypisany priorytet ponownie wróci do Normalnego.<br> Gdy jednak bardzo często korzystamy np. z Corela i edytujemy wielo-megabajtowe pliki to takie rozwiązanie nie jest najlepsze. Jest sposób i na to.<br> Jeżeli mój program Corel Photo-Paint jest zainstalowany na partycji D w katalogu Corel i uruchamia go plik photopnt.exe to w tym samym katalogu tworzę plik wsadowy z rozszerzeniem .bat zawierający następującą linię poleceń: cmd /d start /High photopnt.exe<br> Plik tworzymy oczywiście w Notatniku i zapisujemy np. jako photopnt.bat. Teraz tworzę do tego pliku skrót na pulpicie (dzięki temu mam fajną ikonę), a kliknięcie na ten skrót za każdym razem uruchamia program z podwyższonym priorytetem.<br> <font color="#800000">Uwaga! </font>Priorytet można stosować tylko w systemach multiprocesorowych, a zatem nie przesadzajcie<br> <br> <b><font color="#800000">Szybsze zamykanie usług i aplikacji</font></b><br> Po uruchomieniu polecenia Zamknij system Daje on czas aplikacjom działającym w tle na zakończenie swojego działania. Oczywiście nie chodzi tu o programy uruchomione przez użytkownika, które powinniśmy sami zamknąć przede wszystkim w trosce o ich kondycję. Domyślnie czas ten jest określony na 20 sekund, ale praktyka wskazuje, że bez uszczerbku dla tych procesów i aplikacji, dla dobrze utrzymanego systemu z powodzeniem wystarczy 4 sekundy.<br> Odpowiedniej modyfikacji można dokonać w kluczu: <br> <font color="#800000">HKEY_CURRENT_USER\Control Panel\Desktop</font> i dla wartości <font color="#800000">WaitToKillAppTimeout</font> przypisać 4000<br> W tym samym kluczu proponuję zmienić domyślne ustawienia wartości:<br> <font color="#800000">WaitToKillServiceTimeout</font> z 10000 również na <font color="#800000">4000</font><br> </td> </tr> </table> </div> <table border="0" cellpadding="0" cellspacing="0" width="555"> <tr> <td class="trep"> </a> <div align="center"><hr></a> <b><font color="#800000">Wybrane problemy</font></b><br> <hr></div><b><font color="#800000">Zawieszenie komputera w trakcie startu</font></b><br> Jeżeli w czasie startu system się zawiesza i przez 2-3 minut cały pasek zadań włącznie z przyciskiem Start jest niedostępny przyczyną może być jedna z usług działających w tle, a mianowicie Background Intelligent Transfer Service (Usługa inteligentnego transferu w tle).<br> Problem powinna rozwiązać poprawka Microsoftu <a id=menu href="http://www.microsoft.com/downloads/details.aspx?FamilyID=8771dbba-58b3-4ec3-b373-aa23f23ad0df&DisplayLang=pl" target="_blank"> Q314862_WXP_SP1_x86_PLK.exe</a> <br>Jeśli jej zainstalowanie nie przyniesie oczekiwanego skutku usługę należy wyłączyć.<br> Z menu <font color="#800000">Start </font>wybieramy <font color="#800000">Uruchom</font> i wpisujemy <font color="#800000">services.msc</font>. Teraz trzeba odszukać usługę na liście w prawej części okna, kliknąć na nią dwukrotnie i w oknie konfiguracyjnym wybrać tryb uruchamiania - Wyłączona. Po zatwierdzeniu należy jeszcze zrestartować komputer. <br> <br> <b><font color="#800000">Powolny start przy połączeniu sieciowym</font></b><br> Czasami może się zdarzyć, że przy połączeniu sieciowym komputer startuje znacznie wolniej niż normalnie. Po zalogowaniu przez pewien czas pulpit wygląda jak zamrożony, a jego zachowanie przypomina zawieszenie trwające nawet do 1 minuty.<br> Przyczyną takiego zachowania może być sterownik <font color="#800000">mrxsmb.dll</font>, którego działanie znacznie wydłuża czas startu. Pomocnym może być dezaktywowanie <font color="#800000">File and Printer Sharing for Microsoft Networks</font> (Udostępnianie plików i drukarek w sieciach Microsoft Networks).<br> </td> </tr> </table> </div> <table border="0" cellpadding="0" cellspacing="0" style="border-collapse: collapse" bordercolor="#111111" width="555" id="AutoNumber10"> <tr> <td width="379"> <img src="gfx/ind6.gif" width="373" height="110"></td> <td width="176" class="trep">Po wejściu do <font color="#800000">Panelu stero- wania</font> wybieramy <font color="#800000">Połączenia sieciowe</font>. Zaznaczamy swoje połączenie i klikamy na przy- cisk <font color="#800000">Właściwości</font>. Na zakładce <font color="#800000">Ogólne</font> likwidujemy wspomnia ne zaznaczenie. Jeśli kiedyś okaże się potrzebne możemy je przywrócić.</td> </tr> </table> </div> <table border="0" cellpadding="0" cellspacing="0" style="border-collapse: collapse" bordercolor="#111111" width="555" id="AutoNumber11"> <tr> <td class="trep"><br> <font color="#800000"><b>Windows File Protection - czyli Ochrona plików systemowych</b></font><br> Jej zadaniem jest zapobieganie skasowaniu lub podmianie plików systemowych przez programy. Ochroną taką objęte są pliki o rozszerzeniach *.sys, *.dll, *.exe, *.ocx oraz czcionki Micross.ttf, Tahoma.ttf i Tahomabd.ttf. <br> Ta wirtualna biblioteka znajduje się w specjalnym ukrytym folderze dllchache gromadzącym kopie wspomnianych plików. Jeżeli jakiś plik zostanie uszkodzony lub zamieniony system ochrony przeszukuje dllchache i podmienia go samoczynnie bez informowania użytkownika.<br> Właśnie dlatego nie jest tak łatwo zainstalować np. dodatkowy styl.<br> Trzeba przyznać, że system jest bardzo sprawny i użytkownik nawet nie wie, że nastąpiła próba zamiany pliku systemowego, który został przywrócony. W wielu źródłach poleca się jednak aby skasować zawartość dllchache dla uzyskania dodatkowego miejsca na dysku, a rzeczywiście katalog ten jest potężny. W takiej sytuacji system ochrony będzie domagał się włożenia krążka instalacyjnego jeżeli stwierdzi podmianę lub uszkodzenie pliku. Oczywiście wybór należy do użytkownika. W żadnym wypadku nie polecam jednak całkowitego wyłączenia tej usługi. <br> Wyłączenie WFP może jednak nastąpić także bez naszej wiedzy w razie przypadkowego uszkodzenia Rejestru lub celowego działania szkodliwych skryptów lub innego robactwa którego nie brakuje w sieci. Zwykle objawem wyłączenia WFP będzie samoczynne uruchamianie się checkdiska przy każdym starcie systemu (odpowiednika scandiska w win 98).<br> <font color="#800000">Jak to sprawdzić lub samodzielnie korzystać z funkcji WFP?</font><br> Ustawieniami WFP zarządza klucz Rejestru:<br> <font color="#800000">HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Microsoft\Windows NT\CurrentVersion\Winlogon </font><br> Przyjrzyjmy się zatem niektórym jego wartościom:<br> <font color="#800000">SFCDllCacheDir</font> - określa lokalizację folderu i jest domyślnie ustawiona na:<br> <a href="file:///c:/windows/system32/dllcache"> <font color="#800000">c:\windows\system32\dllcache</font></a><font color="#800000"> </font><br> <font color="#800000">SFCQuota </font>- określa wielkość folderu. Domyślną wartością jest <font color="#800000"> 0xffffffff</font> (300 MB).<br> Można ją zatem modyfikować w trybie decimal i ustawić własną wielkość w megabajtach np. 50Mb - 0x00000032 (50), a 200Mb to 0x000000c8 (200). Zalecam przyjąć to jako informację ale nie eksperymentować.<br> Jedno z najważniejszych ustawień to <font color="#800000"> <b>SFCDisable</b></font> czyli włączenie lub wyłączenie ochrony<br> 0 - WFP jest aktywne (ustawienie domyślne) <br> 1 - WFP jest dezaktywowane, ale będzie się pojawiać pytanie o jego uaktywnienie<br> 2 - WFP zostanie dezaktywowane tylko do następnego restartu bez takiego pytania <br> ffffff9d - WFP jest całkowicie wyłączone<br> W kluczu można znaleźć także:<br> <font color="#800000">SFCScan</font> - opcja skanowania i podmiany chronionych plików w trakcie startowania systemu.<br> 0 - skanowanie dezaktywowane (ustawienie domyślne)<br> 1 - skanowanie uruchamiane przy każdym starcie systemu<br> 2 - skanowanie uruchomione tylko raz<br> <font color="#800000">SFCShowProgress</font> - wyświetlanie postępu skanowania w trakcie sprawdzania plików, gdzie<br> 0 - wyłączone<br> 1 - włączone<br> Sprawdzenie wartości SFCDisable jest zatem odpowiedzią na Wasze pytania dotyczące sposobu przywrócenia usługi WFP. Z całą pewnością wartości tej nie powinno być przypisane ffffff9d.<br> <font color="#800000">Czy samemu można zweryfikować chronione pliki systemowe?</font><br> Tak, służy do tego specjalne narzędzie <font color="#800000">System File Checker</font> czyli sfc.exe. Uruchamia się je z menu <font color="#800000">Start</font> - <font color="#800000"> Uruchom</font> wpisując <font color="#800000">sfc /</font>dodatkowa opcja. A oto wybrane polecenia:<br> /scannow - skanuj teraz, natychmiast <br> /scanonce - skanuj pliki przy następnym starcie systemu<br> /scanboot - skanuj pliki przy każdym starcie<br> /revert - przywróć domyślne ustawienia skanowania<br> /purgecache - opróżnij cache i skanuj ponownie<br> Uwaga! Samodzielna próba wyłączenia WFP tylko przez edycję Rejestru może czasami skończyć się niepowodzeniem zwłaszcza na WinXP bez SP1. <br> Dokonane zmiany mogą nie być akceptowane a skutkiem tego zostaną przywrócone z powrotem ustawienia domyślne. W takiej sytuacji konieczna jest modyfikacja pliku SFC_OS.dll, ale to już bardziej skomplikowane zadanie na odrębny temat.</td> </tr> </table> </td> <td width=18> </td> </tr> </table><br> </tbody> </table> -------------------- www.IPSlink.pl - profesjonalne rozwiązania Invision Power Board, support IPB, PL ACP
www.supportIPB.com - support for opartych na IPB kontakt: GG: 7129 e-mail: biuro@ipslink.pl | ipb@ipbsupport.org | ipb@supportipb.com założyciel webMe.pl - tatuś ;) |
|
|
|
![]() ![]() |
|
Wersja Lo-Fi | Aktualny czas: 19.05.2012 - 9:12 |